Zachowek to jedno z najczęściej pojawiających się zagadnień w sprawach spadkowych. W praktyce wiele osób dowiaduje się o nim dopiero po śmierci bliskiego, gdy okazuje się, że nie zostały uwzględnione w testamencie. Warto więc wiedzieć, czym jest zachowek, komu przysługuje i w jakich sytuacjach można zostać go pozbawionym.
Czym jest zachowek?
Zachowek to roszczenie pieniężne, które przysługuje najbliższym członkom rodziny spadkodawcy – czyli jego zstępnym (dzieciom, wnukom), małżonkowi i rodzicom – w sytuacji, gdy zostali pominięci w testamencie lub otrzymali mniejszy udział w spadku niż im się należy z ustawy oraz nie otrzymali za życia spadkodawcy żadnej istotnej darowizny od niego. Innymi słowy, zachowek ma na celu ochronę najbliższych przed całkowitym pozbawieniem ich udziału w majątku po zmarłym. Nie chodzi tu o przekazanie konkretnych rzeczy, lecz o zapłatę określonej sumy pieniężnej odpowiadającej części wartości spadku.
Wysokość zachowku wynosi:
- ½ wartości udziału spadkowego, który przypadłby danej osobie przy dziedziczeniu ustawowym,
- ⅔ tego udziału, jeśli osoba uprawniona jest trwale niezdolna do pracy lub jest małoletnia.
Kiedy można kogoś pozbawić zachowku?
Pozbawienie kogoś zachowku to inaczej wydziedziczenie. Może nastąpić tylko w testamencie i tylko z przyczyn określonych w Kodeksie cywilnym. Spadkodawca nie może dowolnie wydziedziczyć kogoś z powodów osobistych czy konfliktów rodzinnych – musi wskazać konkretną przyczynę, np.:
- Rażące postępowanie wbrew woli spadkodawcy – np. uporczywe uchylanie się od obowiązków rodzinnych, brak kontaktu, lekceważenie.
- Dopuszczenie się względem spadkodawcy lub jego najbliższych poważnego przestępstwa – np. przemocy, znieważenia.
- Postępowanie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego – – np. uzależnienie połączone z brakiem chęci zmiany, zachowania destrukcyjne wobec rodziny.
Aby, wydziedziczenie było skuteczne, powinno być jasno wskazane w testamencie wraz z konkretnym uzasadnieniem.
Czy można podważyć wydziedziczenie?
Tak i często udaje się to zrobić z powodzeniem. Osoba wydziedziczona może kwestionować wydziedziczenie w sądzie. Najczęściej dzieje się tak, gdy:
- przyczyna wydziedziczenia nie istniała lub była nieprawdziwa,
- konflikt pomiędzy spadkodawcą a spadkobiercą ustawowym wywołał sam spadkodawca i sam się przyczynił do złych relacji ze spadkobiercą ustawowym,
- zachowanie spadkobiercy nie miało charakteru rażącego,
- doszło do pojednania między stronami przed śmiercią spadkodawcy.
W takich sprawach sąd szczegółowo bada relacje rodzinne, dowody i zeznania świadków, aby ocenić, czy wydziedziczenie rzeczywiście było uzasadnione.
Dlatego też każdy kto nosi się z zamiarem wydziedziczenia osoby uprawnionej do zachowku, powinien w pierwszej kolejności skonsultować się z prawnikiem, który ma doświadczenie procesowe w takiego rodzaju sprawach. Notariusz, który sporządza testament zadba, aby testament był ważny pod względem formalnym, ale nie ma doświadczenia sądowego i nie wie, jak uzasadnić określoną przyczynę wydziedziczenia, aby to później „obroniło się” w sądzie. Czasami źródło konfliktu między spadkodawcą a spadkobiercą ustawowym ma taki charakter, że wydziedziczenie nie zadziała, a wtedy należy szukać innych rozwiązań, jeśli chce się przyszłego spadkobiercą testamentowego uchronić przed płaceniem zachowku.